''Czy to ten właściwy''
Jak mówiłam wcześniej wysiadła z samochodu i ujrzałam Wrocław, myślałam tylko o tym co teraz robią moi przyjaciele bezemnie.W końcu doszłam do wniosku że może jakoś się tu zadomowie i też kogoś poznam, może nie będą mnie uważali za ''dziwaczkę''.
-Amy, jutro pójdziesz do szkoły, do gabinetu dyrektora i zapozna cię z regulaminem w szkole
-dobrze mamo, bez obaw, szybko się oswoję z nowym otoczeniem
Oczywiście skłamałam żeby mama się nie denerwowała.
Następnego dnia obudziłam się o 7, ogarnęłam się i wyruszyłam do szkoły.
Szłam zdenerwowana i nie pewna co do tej szkoły.Miała bardzo bujną kolorystykę, różowy, zielony, niebieski i nawet czarny kolor.Doszłam do szkoły w 10 min. w końcu znalazłam się na głównym miejscu przesiadywania licealistów- korytarz.Wszyscy patrzyli się na mnie, tak jak przypuszczałam na- dziwaczkę, słyszałam szepty typu: Patrz to ta nowa przyjechała z Poznania.W końcu spróbowałam na to nie zwracać uwagi, podeszłam do swojej szafki i wkładałam książki.
-hej, mam na imię Eric, a ty? Słyszałem że dopiero przyjechałaś do Poznania.
-cześć, Amy, i tak dopiero przyjechałam
-miło mi, Amy to rzadko spotykane imię, szukasz gabinetu dyrektora?
Zamyśliłam się, myślałam tylko o tym jaki on jest przystojny.
-halo, Amy !
-yy.. tak szukam gabinetu dyrektora..
-chodź zaprowadzę cię !
Podczas ''lokalizowania gabinetu'' co chwilę na mnie zerkał i się uśmiechał, odwzajemniałam się tym samym, byłam trochę zawstydzona, ledwo coś mogłam wydusić z siebie a co dopiero powiedzieć pełne zdanie.
Był niebieskookim blondynem, miał szczupłą sylwetkę i był bardzo rozgadany, wydawał się bardzo miłym chłopakiem.
-to tu, w razie problemów zawołaj ;)
-aa.. aha, ok
Weszłam do gabinetu.
-Dzień dobry panie dyrektorze
-Witam panno Amy Crau, spodobała się pani szkoła?
-oczywiście, poznałam już bardzo miłego chłopaka
-cieszę się, pozwolisz chyba że objaśnię pani plan zajęć i regulamin szkoły
Jak to zwykle bywa dyrektor się rozgadał, mówił jakie to osiągnięcia miała ta szkoła, kto się w niej uczył itp.
Po 2 godz. lekcyjnych wyszłam z gabinetu.Stanęłam wpatrzona w plan zajęć i zastanawiałam się gdzie jest sala 36, nagle przypomniałam sobie że Eric mówił: jak potrzebujesz pomocy to mów.Próbowałam go znaleźć na wszystkich korytarzach, w końcu znalazłam go na dziedzińcu szkoły z kumplami.
-Hej, wiesz może gdzie jest sala 36, bo nie mogę znaleźć?
Kiedy podeszłam, jego kumple, oczywiście komentowali to pytanie i zarazem mnie.
-nom, chodź, zaprowadzę cię
Zabrzmiało to bardzo nie chętnie, jakby nie chciał wogóle gdzieś iść.
-Eric, jeśli nie chcesz to nie musisz mnie..
Nagle podeszła do niego jego dziewczyna Alexis.
-cześć, kochanie !
-cześć..
- gdzie idziesz z tym ''dziwadłem'' ?
-ymm.. pokazać jej gdzie jest..
-słuchaj ! ja jestem twoją dziewczyną, i to ze mną masz spędzać czas...
-nie będziesz mi rozkazywać i tak poza tym mówiłem ci już że z nami koniec !
Krzyczeli na siebie tak z 5 min.
- w końcu Eric pociągnął mnie za rękę i szliśmy powoli.
-mam wrażenie że robię ci problemy
-nie spokojnie, ona ma takie napady histerii
Uśmiechnął się.
-dobra nie ważne, może porozmawiajmy o tobie, więc mieszkałaś w Poznaniu?
-tak, przeprowadziłam się do Wrocławia m.in. przez mamę
-aaa, to fajnie, mam szczęście że spotkałem cię
Poczułam się trochę zawstydzona.Doszliśmy do sali.
-ej, Amy, może się spotkamy w następnym tygodniu?
Stałam, nic nie odpowiadając.....
I jak, podobał wam się ten rozdział?

17 komentarzy:
Super;* Biedna Amy a z 2 strony szczęśliwie zakochana za pewne ze wzajemności;*;)
Przecudownieee;*********
nareszciee < 33 już czytam : DD
skąd jesteś ? xd
cuudne . ♥♥ To terazz zanękamy cie w oczekiwaniu na 3 . xd : D
Czekam więc na 3 - ci rozdział . ♥
Chyba też spróbuje pisac takie cuuś . xd
bedziesz mojom inspiracją xdd
pewnie nie bedzie to takie jak twoje , tylko orsze -ale warto spróbowac ; >
już mój 8 komentarz do tego . xd :DD
konik jak zawsze cudnyy . ♥ ♥ ♥
słoodziak ; **
lubisz kucyki ? xd
kucyki są meega < 33
Ale lepsze jednorożce , bo można na nich PATATAJAC . XD
a może to jednorożce ? o.-
niewaażne .. XD czekam na 3 ci rozdział . ♥
Prześlij komentarz